NIE DLA LEKCEWAŻENIA MIESZKAŃCÓW - Nowa Energia

Idź do spisu treści

Menu główne:

NIE DLA LEKCEWAŻENIA MIESZKAŃCÓW

NASZE DZIAŁANIA

Jan Słoninka konsekwentnie walczył o to, aby w Regulaminie Rady Gminy Miedźna ująć, iż w jej posiedzeniach mogą brać udział m.in. mieszkańcy, a nie jak tam ujęto „publiczność”.
Na problem potrzeby zmiany i użycia stosownego słowa zwrócił uwagę już na etapie prac wdrażających tenże regulamin (był to okres jeszcze poprzedniej kadencji władz gminy). Prośba
ta jednak nie została uwzględniona.
Nazywanie mieszkańców „publicznością” umniejsza i jest lekceważące już w samym nazewnictwie. Ten termin oznacza słuchaczy, widzów. To osoby biernie oglądające, miło jeśli poklaszczą. To również odbiorcy określonych talentów osób prezentujących je zwykle na scenie. Czy tak ma wyglądać demokratyczna relacja mieszkańca z Wójtem i Radnymi? O ile taka terminologia ma pełne uzasadnienie np. w teatrze lub w operze, o tyle mało przemyślane użycie, a zwłaszcza trwanie przy niej z uporem, świadczy dosadnie o tym, jak te osoby widzą rolę mieszkańców w tej gminie.
Co ważne ustawa o samorządzie gminnym posługuje się terminem „mieszkańców”, nie używa się tam  terminu „publiczności”.  

To jednak ani Wójta ani Radnych nie przekonało. Pytanie otwarte, dlaczego?

 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego